Siema Wiosna! Muzyczna pora roku

Pierwsze dni kalendarzowej wiosny w tym roku są… wyjątkowe. Spędzane raczej w samoizolatce, na odległość od swoich ziomów i ogólnym stosowaniu uników spotykania innych osób. Do tego ciepłe temperatury przeplatają się z mroźnym powietrzem, a nawet śniegiem w niektórych częściach Polski. Aby podtrzymać wiosenny nastrój w trudnym czasie z pomocą przychodzi… oczywiście niezawodna muzyka! Trochę słońca w uszach i w głowie może się przydać – choć na chwilę.

Poniżej znajduje się lista piosenek. Jest podzielona na dwie części.

  • w pierwszej są utwory, które w tytule lub treści odnoszą się do słowa „wiosna” – są z grubsza podzielone na: Klasyki wiosenne, Rock i pochodne, Chillove, Artystycznie z orkiestrą, Po jednej nutce… z różnych gatunków oraz Klasyki amerykańskie.
  • w drugiej – piosenki, luźno kojarzące się mi z wiosną.

Nie mam za wiele kawałków, które dodałam do 2. części, dlatego… chciałabym tę listę uzupełniać o Wasze utwory. Jeśli macie w głowie piosenkę, która kojarzy się Wam z wiosną, nadzieją, „odrodzeniem”, wybudzeniem, świeżym powietrzem, ciepłym słońcem, itd. – to podsyłajcie albo w komentarzu albo przez fejsa. Nie muszą to obowiązkowo być utwory, w których tytule/ tekście znajduje się słowo „wiosna”. Serio, dzielmy się dobrem, jakim jest muzyka <3

1. Motyw przewodni – wiosna

Klasyki wiosenne

Obowiązkowo i bezapelacyjnie na dzień dobry i dobry wieczór i na każda porę dnia – pan Grechuta!

Stare, ale jare. W szkole się chyba fragmenty śpiewało albo na biwakach, co? 🙂

Obowiązkowo na liście musiała znaleźć się „Małgośka” Maryli Rodowicz. Dobrałam wykonanie z 1979 roku, ponieważ… szczerze uwielbiam mężczyznę z chórku, który niesamowicie wczuwa się w piosenkę głosem i mimiką, a jego przyjemność ze śpiewania udziela się słuchającemu. No i wiadomo – legendarna pani Maryla!

Następny klasyk wiosenny, dający energetycznego kopa:

A przez tę piosenkę maj kojarzy mi się z zakochaniem. Wszystko przez przekaz podprogowy!

Panie Wojciechu… pomyliśmy, co zrobimy. A teraz słuchajmy:

Rock i pochodne

„Wiosna wybuchła mi prosto w twarz” – tak było w tym roku, chwilę przed astronomiczną wiosną zanotowałam 17 stopni. No i jeśli ktoś ma bliżej do 30stki niż 20stki czy zwyczajnie 3 z przodu, to fragment utworu na pewno się spodoba  🙂

Jedna z popularniejszych piosenek zespołu Zabili mi żółwia, którzy w 2014 roku mieli swój ostatni koncert.

Z kolei też w 2014 roku powstał inny band – Carol Markovsky. Chłopaki najlepiej czują się w muzyce z lat 60 i 70, dlatego enjoy:

Chillove

Teraz będzie rap, przy którym tak można chillować, że szok i niedowierzanie 😉

I znów pani Marylka w trochę innej aranżasją:

Artystycznie z orkiestrą

Poniżej perełka, którą odkryłam kilkanaście tygodni temu – „Dziś nie ma takiej wiosny” w wykonaniu Kasi Moś i orkiestry AUKSO. Przy samej muzyce można odpocząć, a dodać do tego głos Kasi… najlepiej po prostu posłuchać:


Piosenka Kayah „Wiosna przyjdzie i tak” pierwotnie promowała film pt. „Przedwiośnie” z Mateuszem Damięckim w roli głównej z 2001 roku w trochę innej wersji. Wybrałam poniższe nagranie, ponieważ jest pełne różnych emocji, dostarczanych przez wokal Kayah i muzykę orkiestry Royal String Quartet. Filmik jest z gali Fryderyki 2010, upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej. Sam utwór zalecam odczuwać szerzej, nie zamykać się jedynie na kontekst tego wydarzenia.

Kolejny majstersztyk. Artystyczna interpretacja piosenki „Warszawa” Muńka Staszczyka w wykonaniu Stanisławy Celińskiej i Royal String Quartet. Jest tu całkiem inny klimat niż w oryginale, no i można poczuć doświadczenie życia, blasków i cieni w „mieście feniksa”.

Po jednej nutce… z różnych gatunków

Wskakujemy w rytmikę i wesołe melodie. Pamiętacie Majkę Jeżowską!? Koniecznie trzeba to włączyć 😀

„Wiosna” Vialdiego doczekała takiego bitu, że hej! Warto tego remiksu posłuchać, choćby po to, żeby się uhahać. Z głośników auta też fajnie słychać i still better than disco-polo. Choć myślę, że w obecnych warunkach jeśli remix poleci wieczorem z balkonu, to też będzie… FAJNIE. Może ludzie chociaż pokiwają głowami przez okno 🙂

Teraz będzie folk, muzyka ludowa z odniesieniem do wierzeń Słowian. Ktoś w komentarzach pod tym kawałkiem ładnie skomentował „Umiera Marzanna – rodzi się Dziewanna”, więc teledysk wskazane oglądać do końca. Choć wnosi trochę niepokoju.

Klasyki amerykańskie

To najstarsza piosenka o wiośnie, jaką znalazłam. Pochodzi na 95% z 1936 roku:

Tutaj już mix amerykańskich utworów vintage:

I na koniec: król Elvis.

2. Kojarzone z wiosną

Pamiętacie Tomka Makowieckiego z pierwszej edycji Idola? To było 2002 roku! Zaśpiewał wtedy „Son of the blue sky” Wilków. Wykonanie tak wbiło się w moją głowę, że zastąpiło wersję Roberta Gawlińskiego. Wiem, że sporo osób też tak ma, więc… jak to się kiedyś mówiło: palec pod budkę! Piosenka ląduje w zestawieniu trochę od czapy, ale piosenka bardzo kojarzy mi się z lekkością i czystym, wiosennym niebiem.

I znowu Majka! Pamiętam jak to śpiewałam, nie wiem czy na wiosnę czy w lecie, ale pamiętam, że było wtedy słońce. Fajna wersja jest też z Woodstocku.

Piosenkę usłyszałam kiedyś na koniec jednego z seriali, który oglądał ktoś z rodziny. I nutka zapadła w pamięć i do tej pory kojarzy mi się z wczesną wiosną nad Bałtykiem 🙂

Tych dwóch dynamicznych kawałków nie trzeba przedstawiać! Nie potrafię jednoznacznie uzasadnić wyboru, to chyba wprawiający w dobre wibracje klimat, jest w tym jakaś świeżość mimo „starych” piosenek. Ale takie nigdy się nie zestarzeją!

Kiedyś tego słuchałam w drodze do i ze szkoły. Tak, wiosną, jakoś przed wakacjami.

Poranna piosenka z Kopciuszka bardzo kojarzy się z wiosną! W nowszej, filmowej wersji utwór brzmi inaczej, ale… przepraszam, bajkom rysowanym nie odmówię 🙂

Noah & The Whale to brytyjski zespół folkowy. Piosenkę kiedyś udostępnił mi mój dobry kolega. Pierwszy raz jak usłyszałam „5 years time”, nie bardzo spodobała mi się, ale za chwilę… uzależniła. Tak więc uwaga.

Ta muzyka, jak dla mnie, jest idealna na jazdę autem poza miastem w porze między zachodzącym słońcem a zmierzchem. Kawałek jest w ogóle z filmu „Keith”, który można obejrzeć, choć jest raczej skierowany do nastolatków.

Czekam na Wasze kawałki, uzupełniające zestawkę muzyki wiosennej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *