Wkręt roku 2017

1 kwietnia to niezwykły dzień. Można robić mocniejsze śmiecheszki na legalu. Potem i tak wszystko wychodzi na jaw i prawie wszyscy już wiedzą, co było żartem. No właśnie. Prawie wszyscy. Zobaczcie żart roku, bo utrzymywany za prawdziwy jeszcze 3 kwietnia (bo jak będzie później? Bóg raczy wiedzieć).

Sobota, 1 kwietnia

Na fanpejczu Integracji pojawia się informacja o tytule „Trudno dostępna architektura posłuży paraolimpijczykom do treningów”:

„Grupa fanów sportu zaproponowała, by obiekty trudno dostępne dla osób z niepełnosprawnością stały się ośrodkami treningowymi dla paraolimpijczyków. „To wspaniała inicjatywa!” – chwali Jakub Tokarz Paracanoe, mistrz igrzysk w Rio. Pomysł popiera Polski Komitet Paraolimpijski!” (PKPar)

fot. facebook.com/integracja; zdjęcie podjazdu Łukasz Pastor

Ok. Wydaje się całkiem prawdziwe, bo raz, że to wydaje się ciekawe rozwiązanie z perspektywy ekonomicznej, a dwa nawet PKPar się wypowiedział i Kuba Tokarz. Ale tego dnia – nie wierzę nikomu i niczemu.

Późnym wieczorem przy tej informacji pojawia się komentarz moderatorów:

„Drodzy Państwo! Ten artykuł to był oczywiście nasz primaaprilisowy żart 🙂 Bardzo dziękujemy Jakub Tokarz Paracanoe oraz Łukaszowi Szelidze wraz z Polski Komitet Paraolimpijski za nieocenione wsparcie!”.

I po zagadce. TEORETYCZNIE.

Poniedziałek, 3 kwietnia

Na potrzeby pracy szukam jakichś ciekawych informacji na fejsie. Scrolluję na poniższego newsa na fanpejczu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, który został dodany dziś, 3 kwietnia:

„Niestety nie wszystkie udogodnienia dla osób niepełnosprawnych okazują się przydatne. Są zbyt strome, zbyt uciążliwe w użytkowaniu i zwyczajnie nieprzemyślane. Grupa zapaleńców znalazła sposób jak te budowlane klęski przekuć w sportowe sukcesy i zaproponowała ich wykorzystanie do… paraolimpijskich treningów.” Plus link do tekstu Integracji. Tak. TEGO tekstu 🙂

fot. facebook.com/fundusz.pfron

;)))

Z drugiej strony… może admin PFRON wcale nie uwierzył w tę informację, mimo że podał ją dalej? Może po prostu chciał wciąż trollować wszystkich? Nigdy się nie dowiemy o prawdziwych intencjach Pana/Pani Admin.